niedziela, 8 stycznia 2017

Od Assuva

Żwawym krokiem ruszyłem w stronę jednego z lasów. Wiatru nie było, a śnieg przestał padać jakiś czas temu. Zostawiając ślady na białym puchu biegł zając. Ostatnio jadłem same rośliny, więc bez chwili zawahania ruszyłem w pogoń za szarakiem. Dwa razy pod rząd się poślizgnąłem wpadając na drzewa, ale w końcu udało mi się złapać uchate stworzenie i pozbawić je życia. Zjadłem ze smakiem mięso stworzenia, a kości zakopałem pod ziemią niedaleko drzewa. Truchtem ruszyłem przed siebie bez celu, gdy nagle dostrzegłem...zarys jakiejś istoty, za małe na Isomi, za duże na łosia. Kształtem przypominało sporego psa. Wilk! Stanąłem w miejscu i przypatrywałem się zbliżającemu się wilkowi. Po chwili widziałem już cały zarys sylwetki, ale wciąż nie wiedziałem czy to basior czy wadera. Zmieniłem kolor oczu na jaskrawo niebieski i przywołałem śnieg. Z powrotem przywróciłem kolor oczu, odwróciłem się i pobiegłem w stronę wyjścia z lasu na otwartą przestrzeń. Postać zaczęła biec za mną. Czego chce ode mnie ten wilk? Po chwili dało się wyczuć delikatną woń wody. To moja szansa! Pobiegłem w tamtą stronę tak szybko jak mogłem. Niestety woda, którą wyczułem, znajdowała się pod lodem.
-Nosz !@#$%!-Przeklnąłem i wszedłem powoli na lód.
Przeczołgałem się na środek jeziora. Goniąca mnie postać stał na brzegu. Powoli, bardzo powoli zaczęła wschodzić na lód. Wiem, że jego powierzchnia nie utrzyma więcej niż jedno zwierzę i wylądujemy obydwoje w zimnej wodzie.
-Nie właź tu!-Krzyknąłem.
Wstałem i powoli ruszyłem w jego stronę. Przede mną stała wadera o jaskrawych oczach.
-Kim jesteś?-Spytała.
-Czy najpierw nie należy samemu się przedstawić?-Spytałem.
Wilk płci pięknej cofnął się na stabilny grunt pokryty warstwą śniegu.
-Ale niech będzie, nazywam się Assuva, ale możesz mi mówić As lub Crazy.-Powiedziałem.
Wadera spuściła wzrok. Przekręciłem lekko głowę.
-A ty jak się nazywasz?-Spytałem.
W oczekiwaniu na odpowiedź, również wyszedłem na ziemię, a raczej pokryty nią śnieg i utkwiłem wzrok w wilczycy czekając aż zdradzi se imię.
<Wadero?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz