środa, 19 lipca 2017

Od Grelle CD Kyriana

- Natomiast ty dla mnie jesteś zaufanym członkiem watahy. - powiedziała wadera. - Nie, dziękuję. Nie jestem głodna. - dodała dosiadając się do basiora.
Wilk tylko wzruszył ramionami i wrócił do konsumowania jelenia.
- Chciałaś coś? - spytał pomiędzy kęsami.
- Jest coś, co musisz wiedzieć. - odparła, a między nimi zapanowała cisza. - Jednakże chciałabym, byś nie pchał się sam na pewną śmierć. - mruknęła burząc niezręczne milczenie. - Isomi wciąż pojawiają się nad terenach watahy i są coraz śmielsze. Wcześniej trzymały się na uboczu, a teraz ukazują się kilka metrów od nas. Twoje zdolności są bardzo silne. Chciałabym prosić cię o ochronę. Ochronę watahy konkretniej. - Kyrian uważnie słuchał wilczycy, nie przerywając jej.
Grelle niezależnie od tego, co mówiła, starała się zachowywać spokój i powagę. Próbowała nie okazywać trwogi z powodu nieuchronnie zbliżającej się wojny z Księżycowymi Demonami, lecz zdaje się, że Kyrian, starszy i znacznie bardziej doświadczony życiowo, zobaczył w jej oczach błysk strachu.
- Rozumiem. - odpowiedział.
- Czy mogę na ciebie liczyć? - zapytała Grelle zerkając na niego kątem oka.
- Zrobię co w mojej mocy. - wilk lekko kiwnął głową, na co wadera się nieznacznie uśmiechnęła.
- Nie zawiedź mnie. - rzekła łagodnie, acz stanowczo. - Do zobaczenia.
Wilczyca wstała i już po chwili znikła gdzieś w zaroślach pozostawiając basiora samego.
***
 Grelle leżała na prowizorycznym legowisku w swojej jaskini, z głową podpartą na przednich łapach. Pogrążona w zamyśleniu wilczyca nawet nie zauważyła, kiedy ktoś wszedł do jej groty.
- Mam ślad. - powiedział Kyrian stając naprzeciw niej, na co wadera energicznie podniosła głowę i spojrzała na niego.
- Prowadź. - rzekła krótko.
Oba wilki pobiegły w kierunku lasu. Drzewa rosły tam bardzo gęsto, co skutecznie ograniczało widoczność, a także kamuflowało wszystkie potencjalne zagrożenia. Nagle basior zatrzymał się, a rozpędzona Grelle omal na niego nie wpadła.
- To tutaj. - mruknął.

<Kyrian?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz