środa, 19 lipca 2017

Od Grelle CD Nicholasa

Wadera była co najmniej zaskoczona odpowiedzią Nicholasa. Spodziewała się raczej tego, że basior ma jakiś pomysł. Nie zniechęciła się jednak i już po chwili dorównała mu kroku.
- Muszę zwierzyć ci się z tego, że Isomi tu wciąż są. - odezwała się Grelle mając wzrok wbity w jedno miejsce.
Wilk natychmiastowo się zatrzymał i chciał coś powiedzieć, lecz wadera mu przerwała.
- Wczoraj wieczorem widziałam aż dwa. Obawiam się, że trzeba będzie z nimi walczyć, choć na razie nie mamy żadnych szans.
Nicholas przez chwilę milczał.
- To znaczy... Wróciły tu? Widziałaś jakieś jeszcze? - zapytał.
- Nie widziałam żadnych poza tymi dwoma. Ale wokół nich ziemia była wypalona, była cała czarna, a rośliny zgniłe. - sprecyzowała. - W vanethies jeszcze nigdy ich tu nie było. A przynajmniej od kiedy ja żyję. - wyjaśniła, a jej serce biło coraz szybciej. - Wiem, że powinnam powiedzieć ci to wcześniej, ale uznałam, że mi się to po prostu śniło. Widzisz te dwa ślady? - wskazała na skrawki ziemi, na których nie było żadnych roślin. - Tam stały.
Wilk spojrzał w kierunku, który wskazywała Grelle i otworzył szerzej oczy ze zdumienia.
- Nigdy wcześniej nie podeszły tak blisko. - powiedział basior.
- No właśnie. Nigdy. Do teraz. Musimy ostrzec Tsukimi. - zanim wadera skończyła wymawiać to zdanie, Nicholas już zaczynał iść w kierunku jaskini Luny. Grelle szybko dogoniła towarzysza.
- Co zrobimy, jeśli masz rację? Jeśli wróciły? - zapytał wilk, a wadera dostrzegła w jego oczach lekki strach.
- Obawiam się, że nasza wataha będzie musiała się przed nimi bronić. - odparła cicho Grelle.
- Jak? Przecież nikt jeszcze nie odkrył w jaki sposób należy się ich pozbyć. - stwierdził Nicholas uważnie rozglądając się pomiędzy otaczającymi ich drzewami.
- Otóż to. Musimy się tego dowiedzieć, nawet jeśli cena tego będzie duża. - chociaż sytuacja była nieciekawa, wadera nie wyglądała wcale na przerażoną ryzykiem wojny, lecz w środku wręcz trzęsła się ze strachu. Bała się, że jeśli jej słowa okażą się prawdą, to będzie koniec dla Watahy Księżycowych Demonów.

<Nicholas?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz