wtorek, 25 lipca 2017

Od Seiji'ego

Nao poszedł dziś do pana Kyrian`a, a mamę Tsukimi wezwała alfa Grelle w jakiejś dość poważnej sprawie, więc pozostałem sam. Postanowiłem wyjść pozbierać zioła by zrobić lekarstwo. Brat powiedział że muszę łykać kilka takich lekarstw dziennie. Poszedłem więc w kierunku z którego dochodził znajomy zapach zieleniny potrzebnej do zrobienia leków. Kiedy byłem już na łące zobaczyłem tam wilka, ukryłem się w krzakach obserwując ją.
-Wyjdź albo sama cie wyciągnę z tych krzaków.
Przejrzała mnie? powoli wyszedłem.
-Ktoś ty?
-Seiji, a pani?
-Należysz do WKD? - Skinąłem głową na owo pytanie. - Nazywam się Rinel.
-Miło panią poznać. - Uśmiechnąłem się.
-Czego tu szukasz?
-Ziół na leki. - Powiedziałem.
Wadera powiedziała że pomoże mi je zerwać, więc powiedziałem połowę z tego co potrzebuję bowiem resztę miałem już zebrane. Kiedy skończyliśmy, pani Rinel powiedziała że mnie odprowadzi i pomoże nieść zebraną zieleninę. Po drodze trochę rozmawialiśmy. Kiedy byliśmy już blisko jaskini zobaczyłem mamę Tsukimi i brata Nao. Nieco przyśpieszyłem i się z nimi przywitałem. Pani Rinel zaczęła o czymś rozmawiać z mamą po czym obydwie skierowały się w stronę jaskini alfy Grelle. Mnie i Nao mama Tsukimi zostawiła z poleceniem nie wychodzenia z jaskini pod żadnym pozorem. Po chwili do jaskini weszła pani Rinel.
-Co się stało? - Spytaliśmy. - Gdzie mama?
Miałem złe przeczucia co do tego wszystkiego...
<Rinel?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz